"Taniec z gwiazdami". Iwona Pavlović wbiła szpilę Karolinie Pisarek? Stwierdziła, że "bogatemu to się i byk ocieli"! Modelka odpowiedziała!

W 5. odcinku "Tańca z gwiazdami" z programem pożegnali się Michał Mikołajczak i Julia Suryś, a Karolina Pisarek została skrytykowana. Iwona Pavlović oceniając jej występ, zdaniem wielu, wbiła modelce szpilę. Uczestniczka tanecznego show odpowiedziała!

Multimedia

Iwona Pavlović wbiła szpilę Karolinie Pisarek

Program "Taniec z gwiazdami. Dancing with the stars" Polsatu to zdecydowanie hit jesiennej ramówki stacji. Każdy odcinek budzi spore emocje, widzowie żywo ze sobą dyskutują, a między uczestnikami a jurorami dochodzi niekiedy do spięć.

Nie inaczej było w 5. odcinku "TzG". Z programu odpadli Michał Mikołajczak i Julia Suryś, co wzbudziło krytykę i niezadowolenie widzów. Po raz kolejny w mediach społecznościowych pojawiły się te same zarzuty, które opisywaliśmy w naszym poprzednim tekście.

Świętowanie 30-lecia Polsatu na parkiecie! Kto odpadł z programu? Widzowie będą wściekli?Zobacz więcej

Jedną z par, których występ nie został najlepiej odebrany, była Karolina Pisarek, której partneruje Michał Bartkiewicz. Ich występ pozytywnie ocenił Michał Malitowski, ale nie Iwona Pavlović. Zdaniem wielu, surowa jurorka wbiła modelce tzw. szpilę.

Aż tak bardzo bym nie była zachwycona tym swingiem, bo Michał swingował, a tobie się wydawało, że swingujesz Karolinko, ale bogatemu to się i byk ocieli. Wszystko w rękach widzów - podsumowała "Czarna Mamba", co cytuje m.in. serwis Party.pl.

O komentarz wypowiedzi Pavlović poprosiła modelkę obecna w studio reporterka serwisu Party.pl. - Uważam, że Pani Iwona miała na myśli "bogata w doświadczenia", przynajmniej ja chcę tak myśleć i kropka - odpowiedziała jej Karolina Pisarek, cytuje słowa modelki Party.pl.

Negatywnie jej występ oceniają także internauci.

Iwona Pavlović kiedyś i dziś. Tak się zmieniała "Czarna Mamba"!Zobacz więcej

Pod opublikowanym w mediach społecznościowych programu filmem zaroiło się od opinii fanów śledzących kolejne odcinki (pisownia oryginalna):

Najsłabiej ze wszystkich, zgadzam się, drętwa

Sztywna jak kołek i w momencie kiedy się zatrzymuje stopy stawia do środka jak dziewczynka na akademii. Jury chyba nie chce jej urazić, żeby się nie rozpłakała i zawyża oceny

Tak sobie, szału nie ma

Jest dretwa do bólu

Ujdzie, lepsze to niż leżenie na kanapie

Zobacz występ Karoliny Pisarek i Michała Bartkiewicza!

Zobacz galerię

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Pani Iwona użyła po prostu przysłowia i tyle (gość)

    Nie doszukiwałabym się w tym zbyt drugiego dna. Powiedziała to raczej w takim sensie, że Karolina ma sporo szczęścia w tym programie. Nie ze wszystkim co zrobiła wczoraj w odc. Pani Iwona do końca się zgadzam (patrz finałowe rozstrzygnięcie maratonu jiva), ale co do Karoliny akurat tak. Mam nadzieję, że widzowie nie będą tej pary na siłę długo przepychać dalej. Gdyby Michał miał być znów w półfinale czy ćwierćfinale byłoby to nadużycie. We wczorajszym odcinku fajnie połączono tzg i ttbz osobą Stefano Terrazzino. Został podczas ocen z duetem do tańca którego śpiewał, bo pewnie taki był plan, ale jak przystało na zawodowca i profesjonalistę nie dał się za bardzo wciągnąć w wygłupy. Jury było pod wrażeniem jego występu i metamorfozy (nie wiem nawet czy charakteryzacja nie była ciut lepsza niż w ttbz 3), a on nie pchał się do mikrofonu itp. Super, bo jest zadaniowcem. Jak tańczy to tańczy, jak śpiewa to śpiewa, jak szyje to szyje, a jak gra to gra. Tu wszedł w rolę statecznego, starszego pana i trzymał się tej powagi. Nawet pohamował trochę Michała Malitowskiego w jego szaleństwach. Fantastyczne u Stefano jest to, że on nie pajacuje. Zresztą jego wpisy w mediach społecznościowych po tym występie mówią jak ważny był to dla niego występ. Że to taki powrót do pięknej przygody z ttbz w domu czyli w tzg. Ujmujące słowa.

    27.09.2022 16:19

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×